Z całej roślinki została jedynie doniczka, ziemia i uschnięty pień z gałązkami a że u mnie nic się nie marnuje to i to musiałam wykorzystać, takie też są początki prezentowanego drzewka. Do jego wykonania wykorzystałam zasuszone róże, limonium, gipsówkę i listki szkieletowe.
Efekt końcowy - romantyczna kompozycja całoroczna z suszu roślinnego.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz