piątek, 12 lutego 2010

Poplątane

Komplecik biżuterii z masy perłowej i srebra

Komplecik z zielonego turkusu

czwartek, 11 lutego 2010

Kwiaty we włosach potargał wiatr...

Jak to już zwykle bywa pomysły zaprzątają moją główkę zwłaszcza jak zabiorę się do porządków (czego się nie robi żeby nie sprzątać;)) Tym razem pakowałam podmarźnięte kwiaty do domu a że szkoda było mi ucinać pędy kwiatowe, na których były jeszcze jakieś pojedyncze w miarę świeże kwiatuszki zabrałam się do roboty.
Pomyślałam że może czas odstawić pojedyncze kwiaty wpinane przez Panny Młode we włosy i pomyśleć o czymś bardziej wyszukanym i tak powstały:

Srebrzyste wrzeciono przymocowywane za pomocą wsuwek, dzięki konstrukcji z drucika można je dopasować do każdej fryzurki.

Opaska na bazie liści ruskusu i opaska z cymbidium, idealnie nadają się również jako ozdoba komunijna w zastępstwie wianuszka.

Dekoracja koczka

Wianuszek z gipsówki i tanacetum

Bukiet okolicznościowy

Bukiecik, który miałam okazję ostatnio wykonać na obronę pewnej, sympatycznej klientki...

Odporne na zimę - wieńce pogrzebowe

To żeby nie było tak słodko i wesoło...trochę pogrzebówki

niedziela, 7 lutego 2010

Walentynki

Czas najwyższy napisać kilka słów o przygotowaniach walentynkowych...w końcu to już w następną niedzielę!!!
Wyjątkowo pracownia będzie otwarta i wtedy, jeszcze nie wiem w jakich godzinach ale na pewno od samego rana:)
Niewiele osób jednak wie, że patron zakochanych jest również patronem chorych na epilepsję i choroby umysłowe. Stan uczuciowy zakochanych niezależnie od ilorazu inteligencji, płci i wieku chwilami przypomina chorobę umysłową, ale za to jaka piękna jest ta choroba:)
W dniu świętego Walentego wyrażanie uczuć ma charakter świąteczny, a zwyczaj choć przypisywany głównie zakochanym, obejmuje okazywanie ich także osobom "kochanym".
Drobne symboliczne prezenciki zwane Walentynkami ofiarowuje się zwykle anonimowo, podpisując jedynie "Twój Walenty" czy "Twoja Walentynka".
Niemniej sama idea Święta Zakochanych (a może kochających?) jest sympatyczna.
Może tylko kolejnego zezowatego pluszaka z uczepionym plastikowym serduszkiem warto zamienić na urodziwy owoc czy jedną pąsową różę, a kiczowatą kartkę czy SMS'a zastąpić prawdziwą poezją?
I chociaż wartości uniwersalne jakimi są miłość i przyjaźń pielęgnować należy stale, bez szukania pretekstu dla słowa "kocham", dlaczego nie zaakceptować dnia okazywania uczuć?
Wszak łakną ich wszyscy, niezależnie kto i w jakim dniu im patronuje.

Propozycja pierwsza- miłosne flakoniki na pojedyńczego kwiatka

Propozycja druga- ramki na kwiatuszka

Propozycja trzecia- kamienne serca

Propozycja kolejna- walentynkowe kartki, misie, poduszki, opakowania na drobne prezenciki...

Drobne walentynkowe bukieciki...

Nawet bluszcz przybrał romantyczne koronki i pozwolił zamieszkać w swych ramionach aniołom i serduszkom...

A Bożonarodzeniowa poprzednio rama wskoczyła w czerwone i kremowe serca.

Wiosenne bukiety okolicznościowe

Wiosna już na dobre zadomowiła się w kwiaciarni i króluje nie tylko w wystroju ale i w bukietach i wszelkiego rodzaju kompozycjach. niemniej jeszcze w tym tygodniu musi ustąpić trochę miejsca Walentynkowym Sercom;)



Plecionki inspirowane Lersch'em

Powolutku, powolutku, małymi kroczkami pogoda robi się dla nas coraz bardziej łaskawa. Temperatury niewiele poniżej 0'C napawają mnie optymizmem, zwłaszcza że z utęsknieniem czekam już wiosny i wystawienia kwiatów na zewnątrz mojej pracowni...W głowie cała masa pomysłów które odrobinę przyhamowuje leżący na chodnikach śnieg.
Śnieg i trwająca zima dają mi za to mnóstwo czasu na szaleństwa i zabawy z wyobraźnią i malutkie projekty, które mogę realizować w kwiaciarni, zabawa na zewnątrz musi jeszcze chwilkę poczekać...

Miałam za to okazję zająć się w końcu kieliszkami do szampana, które nabyłam jakiś czas temu w celu przerobienia, długo nie mogłam nic dla nich wymyślić aż do dnia wczorajszego...pomysł, który mnie dopadł nie pozwolił mi nawet dokończyć porządków;)


Przepiękna pod względem kolorystycznym niemiecka patera z targów staroci uzyskała całkiem inny wizerunek dzięki paru ładnym godzinom plecenia:)